Gavriela Imbuzi

Z Grymuar
Skocz do: nawigacja, szukaj
Gavriela Imbuzi

Bestia gavriela imbuzi.jpg

Grupa Wołowate
Nastawienie Przyjazne lub neutralne
Odżywianie Roślinożerne
Występowanie Wszystkie lasy Alaranii
Populacja Bardzo wysoka

Wygląd

Gavriela imbuzi, to pełna i prawidłowa nazwa tak zwanej kozy drzewnej. Imbuzi są średniej wielkości, w kłębie nieco wyższe, od pospolitej kozy domowej. Mają jednak zupełnie inną sylwetkę, są znacznie bardziej smukłe i mają dużo większe rogi. Gavriele tylko w niewielkim stopniu pokrywa sierść. Zawsze jest to ogon, uszy, miejsca wokół oczu i nosa, a także broda i otoczenie warg. Poza tym imbuzi są pokryte czymś w rodzaju drewna. Grzbiet pokrywają gęste gałązki układające się w jedną całość i najczęściej rozrastające się we wszystkie strony. Te które obrastają boki, w okolicach piersi są bardzo grube, te przy brzuchu układają się w fantazyjne wzory. Kozy drzewne mają zwinne, szybkie i elastyczne nogi, choć całe pokryte są, wyżej wymienionym „drewnem”. Szyję i pysk gałązki obrastają delikatniej, dając miejsca, przez które prześwituje futro. Łeb kozy oplatają cieniutkie pnącz i gałązki. Uszy mają duże, sterczące na boki, lub opadające w dół, jak u niektórych ras psów. Imbuzi mają pokaźne rogi w najróżniejszych kształtach, jedne bardziej zakręcone, inne mniej. Jedne rosną na boki, inne do tyłu. Rogi są zdrewniałe, grube i niezwykle mocne, ale pomiędzy nimi rosną kwiaty i liście. Na środku głowy, przed rogami każda koza drzewna posiada rozwinięty kwiat, właściwie dowolnego gatunku, ale o tym poniżej.

Imbuzi żyją w każdym zakątku Alaranii, gdzie tylko znajdują się większe lasy. „Drewno”, które pokrywa ich ciała, tak naprawdę ze zwykłym drewnem nie ma nic wspólnego. To żywa tkanka, przez którą przepływa krew. Imbuzi poruszają się zwinnie i szybko, ponieważ ich „drewniane” części ciała, są elastyczne. Ich umaszczenie zależy od tego gdzie się urodziły. W tropikalnych lasach futro będzie miało kolory zieleni, żółci, czy kremu, a zdrewniała tkanka przybierze kolor tamtejszych drzew. Na północy kozy te będą białe, szare, czasem beżowe. Kolor futra i „drewna” może być taki sam, zwłaszcza, jeśli koza najwięcej czasu spędza na przykład na śniegu. W lasach śnieżnych iglastych, drzewny pancerz lubi przyjmować kolor kory drzew, głównie sosnowych, lub ciemnej zieleni od igieł świerków. W Środkowej Alaranii, kozy drzewne są najróżniejszej maści, od białych, po beżowe, brązowe, jasnozielone, żółte, a nawet wielokolorowe. To, jakie liście i kwiaty wyrastają spomiędzy gałązek zależy od tego, gdzie dana koza występuje i co je. W tropikach będą to orchidee, na zachodzie, na terenach zamieszkiwanych przez eravallów nenufary, w lasach klimatu umiarkowanego konwalie, bratki, szafirki, wrzosy, róże, czy tulipany. Listki i kwiaty nie są żywą tkanką, zerwanie ich nie powoduje u imbuzi bólu, ani uszczerbku na zdrowiu. Wyjątek stanowi kwiat na czole. Jest on integralną częścią ciała zwierzęcia, jego „korzenie” są połączone bezpośrednio z mózgiem. Obcięcie go, czy wyrwanie jest równoznaczne ze śmiercią kozy. Uszkodzenia zewnętrzne, jeśli nie są zbyt obszerne są w stanie się zagoić. Zraniony kwiat krwawi, dlatego natura wyposażyła kozy drzewne w charakterystyczne grube, wypukłe powieki. Mają one zazwyczaj kolor odmienny od reszty futra i drzewnego umaszczenia. Na samym końcu powieki znajduje się rynienka, małe wgłębienie, które, kiedy koza zamknie oczy, odprowadza spływającą krew, w dół, poza oko.

Odżywianie

Kozy drzewne są roślinożerne. Jedzą liście, trawy, kwiaty, młode gałązki, mchy, porosty, owoce, warzywa. W lasach iglastych igły, korę, czy inne rośliny zimozielone. Kochają owoce, zwłaszcza te przejrzałe, czy lekko zgniłe. Te z tropików uwielbiają przejrzałe banany, granaty, pomarańcze, czy limonki. Wyjadają także miąższ z kokosów. Mają bardzo twarde kopyta i rogi. Uderzają nimi w palmę, a kokosa rozbijają kopytami. W ten sam sposób strącają śliwki, jabłka, czereśnie, czy gruszki. Potrafią też jeść jarzębinę, owoce dzikich róż i wszystko co trujące. Wszelakie bluszcze, jagody, toksyczne liście, grzyby, gałęzie, łodygi, kwiaty, korzenie, bulwy. Gavriele mają ciało odporne na wszystkie trucizny występujące w naturze, w tym na jad węży, pająków, jaszczurek i tym podobnych. Ich ciało detoksykuje nawet mieszanki, np. jeśli jednocześnie zjedzą trujące rośliny i zostaną ugryzione przez węża. Ich organizm zwalczy obie substancje.

Zachowanie

Dorosłe imbuzi mają pogodne, lekkie usposobienie, lubią cieszyć się życiem, wylegiwać w słońcu, odpoczywać, bawić się ze swoim potomstwem, zaczepiać swoich pobratymców. Seniorzy wolą leżeć z pyskiem w trawie, przeżuwając ją powoli, ale są świetnymi opiekunami dla najmłodszych. Małe kózki drzewne są pełne energii, lubią skakać, bawić się i z najstarszymi ze stada, i z najmłodszymi. Mają ogrom energii, zwłaszcza, kiedy przejdą z diety mlecznej na roślinną. Imbuzi żyją w wielopokoleniowych stadach, w których wszyscy się sobą opiekują. Dzieci wychowywane są nie tylko przez swoje matki, ale też przez rodzeństwo, czy innych, starszych członków stada, a nawet przez swoje „babcie i dziadków”. Gavriele nigdy nie zostawiają starych i umierających kóz samych. Jeżeli jedno ze stada jest chore, wszyscy się nim opiekują. Taki osobnik nie musi martwić się o jedzenie, czy wodę (imbuzi przynoszą chorym rośliny o wysokiej zawartości wody). Nie grozi mu też samotność, zawsze jest przy nim ktoś bliski. Kozy te tworzą bardzo silne więzy społeczne. Pary łączą się ze sobą na całe życie. Często niedaleko siebie żyje kilka stad. Samice w rui wybierają samca z innego stada, by wymieszać geny. Po zajściu w ciążę para może założyć własną grupę, zabierają ze sobą np. rodzeństwo, lub dołączyć do już utworzonych stad, wybierając jedno.

Imbuzi nie mają naturalnych wrogów. Ich mięso jest niejadalne. Włókniste, twarde, dosłownie przypominające drewno. Nie nadaje się ono do spożywania nawet po obróbce.

Informacje dodatkowe

Początkowo ludzie zabijali kozy drzewne na mięso, ale szybko okazało się, że jest ono niejadalne. Potem zaczęto uważać te zwierzęta za szkodniki, które wyjadają owoce z sadów i rośliny z ogródków, więc kozy znów padały ofiarami ludzi. Koniec końców okazało się jednak, że są one pożyteczne. Owoce, które najczęściej wyjadały były już zgniłe, co ułatwiało życie sadownikom, którzy wcześniej musieli je sprzątać i oganiać się od robactwa. Kozy nie zjadały tylko kwiatów, ale w dużej mierze chwasty, jak pokrzywy, czy kurdybanek, którego rozrastanie stanowiło problem w wielu ogrodach. Poza tym okazało się także, że kwiaty na ciałach kóz wabią wszelkie owady zapylające. Te, które posilały się nektarem z „kozich kwiatów” i przenosiły pyłek na rośliny ogrodowe, jak truskawki, ogórki, pomidory, sprawiały, że ich owoce rosły większe i zdrowsze.

Gavriele zostały szybko udomowione, służyły jako „wyjadacze” chwastów, zgniłych owoców i warzyw, pomocników zapylaczy, a wkrótce też jako zwierzęta przyspieszające zbiory z sadów – dzięki rogom, których uderzenie strącało z drzew dojrzałe owoce. Poza tym imbuzi były świetnym towarzystwem dla dzieci, zrównoważone, cierpliwe i wesołe kozy w wielu domostwach do dziś zastępują psa, czy kota. Tworzą tak samo silne więzi z ludźmi, co ze swoimi stadami. Dlatego potrafią się troszczyć o swoje ludzkie rodziny. Rozumieją polecenia i świetnie dogadują się z tymi, którzy się nimi zajmują. Intruzowi na ich ziemi potrafią dać nieźle w kość. Jeśli ktoś ma stado imbuzi, żaden włamywacz nie zbliży się do takiego domu. Gavriele atakują kopytami i rogami, a siła uderzenia ich kopyta może połamać człowiekowi kości. Napaść stada tych kóz często równa się ze śmiercią. Takie zachowania, to zachowania obronne, jeżeli zwierzęta czują, że ktoś zagraża im, lub ich rodzinie.

Momentem zwrotnym w historii kozy drzewnej jest odkrycie przez naukowców, że ich organizm nie reaguje na trucizny. Imbuzi łapano i zabijano na potęgę, pobierano z nich krew, narządy, zdzierało skórę z miejsc, gdzie znajdowało się futro i rzecz jasna wycinano kwiaty z głów. Wyciągi z wątroby, woreczka żółciowego, żołądka – pozyskiwano najróżniejsze substancje i podawano innym zwierzętom, lub humanoidalnym ochotnikom, a potem aplikowano dowolną truciznę. Proceder ten trwał latami, a populacja imbuzi bardzo spadła. Żadne specyfiki z tych kóz nie dały rezultatów. Nie zwalczały trucizn, nie leczyły ran, nie poprawiały odporności. Mimo to nadal na świecie byli uczeni, którzy próbowali wydobyć cokolwiek z ciał biednych gavrieli.

Międzyczasie grupa alchemiczek z Nimerin robiła własne eksperymenty na kozach drzewnych. Takie, bez uszczerbku dla zdrowia zwierząt. Posiadały własne stado, o różnych umaszczeniach i różnych kwiatach. Badały ich zachowanie wobec siebie, wpływ różnych kwiatów na inne osobniki, częstotliwość opadania liści i drobnych kwiatostanów z innych części ciała. Ich eksperymenty polegały wyłącznie na sprawdzaniu tych części, które koza mogła oddać z własnej woli. Po wielu latach badań odkryły coś niesamowitego. Kolejne wiosny spędziły na sprawdzaniu wyników, i kolejne na analizie rezultatów. Kiedy podzieliły się swoim odkryciem ze światem, kozy nagle mogły przestać się bać o swoje życie.

Okazało się bowiem, że kwiaty i liście, rosnące pomiędzy żywą tkanką są kluczem do tajemnicy zwalczania toksyn. Alchemiczki odkryły, że każdy kwiat działa na inny rodzaj trutki, a składniki z różnych osobników można ze sobą mieszać, dzięki czemu powstawały antidota, zwalczające kilka różnych toksyn naraz. Sprawdzenie jaki kwiat na co działa trwało latami. Okazało się, że wystarczyło zanurzyć pobrany materiał w dowolnym kwasie – nawet occie, a ten zabarwiał się na odpowiedni kolor. Alchemiczki stworzyły pierwszy, podstawowy leksykon kolorów i opisały w nim działanie odtrutek. Jaki kwiat, tworzy jaki kolor, i jaki kolor działa na daną truciznę. Dzięki nim dowiedziano się także, że wycinanie kwiatu z czubka głowy nie ma najmniejszego sensu. Tylko te, które rosły niezależnie działały jako składniki odtrutek.

Dziś populacja kóz drzewnych jest ogromna, ale jeszcze nie zagraża środowisku. Z kwiecia jednej imbuzi uzyskuje się niewiele substancji, dlatego kozy te póki co, nie muszą martwić się o swoje życie. Niektórzy ludzie trudnią się wyłącznie zbieraniem materiału z tych kóz, mają swoich stałych klientów wśród alchemików, zielarzy, czy medyków. Zwłaszcza, jeżeli ktoś potrzebuje dużej ilości konkretnego i rzadkiego surowca. Antidota z gavrieli są w 100% skuteczne, ale jak już było wspomniane, pozyskanie odpowiedniej ilości substancji trwa, choćby ze względu na czas, jaki potrzeba by zebrać składniki. Dlatego odtrutki te są dość drogie. Mimo to chętnych jest sporo, nie tylko wśród szlachty, arystokracji, czy dworów królewski. Na najrzadsze rarytasy polują zabójcy, skrytobójcy, zorganizowane bandy i gangi. Innymi słowy królowie podziemnego świata.

W związku z tym, że imbuzi zjadają tak wiele rodzajów roślin, a także zgniłe owoce, czy inne tego typu specjały, mimo ich liczby, nie są uznawane za szkodniki.

Bestiariusz
Gady Elomoto Gnuśny - Prosiór Bydłojad - Żółwiszcze Olbrzymie
Gryzonie Arratoi - Lotki - Szczurek Łąkolubny - Szczurodziej - Usypiacz Północny
Jaszczuropodobne Akkedis - Karnotaur Rogaty - Melkhii - Smok z Eriantur - Jajołap Gruchacz - Jaszczurzec Kaktusowy - Muchogryz Tęczowiec - Zauropod - Szarżownik Szkarłatny
Jeleniowate Amano - Ariates Hira - Delaine - Erimalai - Fot-hun - Irmis - Łosiojeleń - Megaloceros - Varrao
Koniowate Arklys - Aterragis - Equolius - Goryloń - Groziryk Zebrowaty - Ithillien - Jednorożec - Mglak Zmorooki - Pegaz - Nietopyrnik Gawroni -Tarpaniec Niedźwiedzi - Wisieniec Rafgarski - Zebrzyniec Uparciuch - Złoty Koń Sharijski - Zuva Solarna
Kotowate Gepard Olbrzymi - Homotherium - Irbis Thargornski - Igrys - Iring - Koya - Lew Stepowy - Machairodus - Namur - Rysiec Marmurkowy - Smilodon - Tygrys Sprężyniec - Vilinder - Vulgris
Łasicowate Borsuk Północny - Undira
Nieumarłe Kościej - Rodoptak
Nosorożcowate Bezrożec - Elasmotherium - Nosorożec Włochaty - Storczykorożec Trawiasty
Niedźwiedziowate Czarnodźwiedź Miodojad - Vettippu - Xsiang Mao
Owady Osa Wulkaniczna
Pająki Arachnidea - Arlekin Purchawka - Karaczaniec Złotoszpony - Krwistogrzbiet - Martwiak Fioletowy - Pająk Drzewny - Różoworyjec Tentegośnik - Yanma Szafirowa
Psowate Anubis Sori - Gilis Grafitowy - Refur Leśny - Wężowy Pies - Wiewiórożer Lazurowy - Wilk Mgławicowy - Wilk Zielony - Wilkor - Zielisek Błonkoskrzydły
Ptakowate Burung - Gryf - Gil Karmazynowy - Lintu - Mamutak - Mikropapużka Limonkowa - Pouakai - Simia - Strachopiór - Telstari - Wróbel Iydyjski - Yaghaan
Roślinopodobne Aarkid - Aphylla - Baie - Cierniowiec Różanogłowy - Fung Leśny - Odri - Zahra
Słoniowate Mastodont Leśny - Mamut Eravalski - Mamut Simavu - Mamut Włochaty - Mikrosłonik Motyloskrzydły - Słonik Irrasilski - Słoń Kerendirski
Szczerbaki Glyptodon Pancerny - Inersuna - Leniwiec Papuzi - Pławileń Burawy - Wielkozwierz Theryjski
Smokowate Ajagar Arkadyjski - Balaring - Hasuyen - Lodownik Jarzębinowy
Świniowate Gackouch - Fajkarz Ryżogrzywy
Wężowate Deep’ressyone - Kaarme - Wielkowąż Plamisty
Wołowate Barabuch - Gavriela Imbuzi
Wodne Dermin - Niguri - Mizu - Rereki - Wybałusz Rybojad
Pozostałe Hipopotam Taliański - Indlulamithi - Kanotis - Kirpi - Makrauchenia - Mea Hua - Nibypies Płowowłosy - Ziewuszka Śnieżna